Zespół weselny

Nowy zespół weselny

Na lekcje muzyki zacząłem uczęszczać wiele lat temu. Namówiła mnie do tego moja przyjaciółka Natalia. Razem zapisaliśmy się wtedy do prawdziwej szkoły muzycznej. Ja grałem w tamtych czasach na perkusji. To była moja pasja. Bardzo często ćwiczyłem. Miałem nawet drobne urazy palców. Nie dało się tego uniknąć przy tak intensywnych treningach. Z dnia na dzień stawałem się coraz lepszym muzykiem.

Założyliśmy zespół weselny

Zespół na weselePewnego dnia mój nauczyciel zaprosił mnie do wystartowania w konkursie mazowieckiej piosenki. Musieliśmy zorganizować odpowiednią reprezentacje naszej szkoły. Pamiętam, że powstał nawet specjalny kasting. Wkrótce zebraliśmy naprawdę utalentowaną ekipę. Ćwiczyliśmy każdego wolnego popołudnia. Mieliśmy wtedy naprawdę zdolną wokalistkę, która hipnotyzowała swoim głosem. Ostatecznie bardzo się stresowaliśmy. W naszym jury zasiadł zespół weselny lubuskie, znany dyrygent oraz aktor z teatru. Było to bardzo oficjalne wydarzenie. Zgłosiło się wtedy wielu uczestników. Zjawiły się nawet dzieci z województwa Lubelskiego. Ostatecznie udało nam się zająć trzecie miejsce. Naszą nagrodą był występ w operze oraz duża kwota pieniędzy. Dostaliśmy wtedy nowych aspiracji. Powstał nawet pomysł, żeby zacząć występować jako zespół weselny. Jednak to były tylko nasze plany. Oczywiście jako absolwenci nie mieliśmy już ze sobą żadnej styczności. Większość osób wyjechała po prostu na studia do innego miasta. Tak wszystko się powoli rozpadło.

Na szczęście pozostały mi bardzo miłe wspomnienia. Moje umiejętności oczywiście pielęgnuję do dziś. Nigdy nie zrezygnowałem z muzyki. To była moja pasja i nie wyobrażałem sobie życia bez niej.