parking przy lotnisku

Parking przy lotnisku balice jako pomysł na biznes

Prowadziłem kiedyś dobrze prosperujący skup aut, ale czasy się zmieniały i coraz mniej osób oddawało tam swoje samochody. Woleli sami je na części sprzedawać, a resztę dać na złom. Skup zamknąłem, ale firmy nie.

Parking przy lotnisku balice to dobry biznes

parking przy lotniskuPomyślałem, że założę nową, więc bez sensu zamykać jedną, a później męczyć się ponownie z papierami dla urzędów. W związku z tym, że biznes motoryzacyjny nie był mi obcy moje rozmyślania szły właśnie w tę stronę. Skup się nie sprawdził, do komisu to trzeba mieć znajomości, albo samemu jeździć za granicę kupować używane auta, wyposażenie stacji kontroli pojazdu jest bardzo kosztowne, a mechaników w okolicy akurat nie brakowało. Pomyślałem, więc o prowadzeniu parkingu. Wkład własny jest żaden lub niewielki. Jeśli teren jest dobry to nic nie trzeba robić, a jeśli trochę gorszy to wystarczy wylać trochę betonu, czy położyć kostkę brukową, namalować parę linii i parking gotowy. Pozostało tylko wybranie lokalizacji. W mieście nie ma wielu niezagospodarowanych terenów, poza tym są drogie, a pod miastem każdy ma własny garaż. Co robić? Już wiem, parking kraków balice! Był tam już ,,oficjalny” parking, ale wszyscy narzekali na jego wysokie ceny, więc jeśli założę własny niedaleko z niższymi cenami to wszyscy przyjadą do mnie. Teren nie był tani, ale nie trzeba było nic z nim robić. Ważne, że dali mi szybko pozwolenie i mogłem szybko ruszyć do pracy. Nie musiałem nawet się reklamować. Postawiłem przy wjeździe cennik, z którego jasno wynikało, że mój parking przy lotnisku balice jest dużo tańszy niż ten koło lotniska, więc nawet jeśli ludzie musieli od niego iść kawałek dalej to i tak woleli to, niż wydawanie kroci na postój.

Z perspektywy czasu wiem, że mój pomysł o nazwie ,,lotnisko balice parking” był najlepszym z możliwych i cieszę się, że mój pierwszy biznes nie wyszedł.