Prawo medyczne

Prawo medyczne i ściąganie należności

Prowadzę aptekę w jednym z dużych miast. Z wykształcenia jestem farmaceutą, więc doskonale znam się na tym temacie, wiem jakie leki są najczęściej kupowane i gdzie znajdę najlepsze hurtownie medyczne.

Co ma prawo medyczne ze ściganiem należności?

Prawo medyczneJednak w kwestiach biznesowych nie znałam się aż tak dobrze. Rozliczenia podatkowe były dla mnie prawdziwą zmorą, a i podpisywanie umów nie było dla mnie proste. Uznałam wtedy, ze przydałby mi się wspólnik do apteki. Mój kolega polecił mi swojego znajomego, który miał znać się na rzeczy. Faktycznie, wiedzę biznesową to on miał, tylko wykorzystywał ją w złych celach. Zabrał pieniądze i zostawił mnie na lodzie z niezapłaconymi rachunkami. Kolega mnie wtedy bardzo przepraszał, nie wiedział, że to taki typ człowieka i zapłaci za usługi prawne, żebym mogła odebrać pieniądze. Przyjęłam przeprosiny, bo nie miałam innego wyjścia, usługi prawne też mi się na pewno przydadzą. Zaczęłam więc szukać kancelarii prawnej, która zajmie się moją sprawą i nieuczciwym wspólnikiem. Chodziło mi głównie o ściąganie należności, bo w niczym innym mi nie pomogą. Moja reputacja została nadszarpnięta, ale z tym muszę sobie sama poradzić. Nie wiedziałam, czy w związku z moją działalnością będą podchodzić pod prawo medyczne, ale na szczęście udało się tego uniknąć.

Trzeba było to traktować jak zwykłe ściąganie należności. Na szczęście udało mi się odzyskać przynajmniej część pieniędzy, mam nadzieję, że może uda się i całość. Tak czy inaczej jestem na razie zadowolona z obrotu sprawy, ale wspólników do interesu już żadnych nie wezmę.